Punkt widzenia Anaiah
Kolejne dni były niezwykle pracowite. Wszyscy w obozie pomagali tak bardzo, jak tylko potrafili. Kilku Alfów przysłało zapasy, inni nawet przybyli osobiście, by na własne oczy ocenić sytuację i zaoferować wsparcie. Stada jednoczyły się, co bardzo mnie cieszyło. Nawet Erickson przesłał do mojego biura ogromną sumę pieniędzy na pomoc, dołączając kwiaty i flirciarską wiadomość,






