Kyra wzięła głęboki oddech, przez co górne krągłości jej piersi... uwydatniły się. – Rozmawiałeś ze swoimi rodzicami? – zapytała, doskonale zdając sobie sprawę z efektu, jaki wywierała na Rexarze.
Jego kły wysunęły się z dziąseł. Zawarczał: – Jeśli nie przyjdziesz i nie usiądziesz mi na kolanach, naznaczę cię na twoich piersiach i na tym tyłku!
Wstała z krzesła, odwróciła się i wypięła tyłek. – Ma






