Ivy zamknęła oczy. To coś, co dobijało się w niej o uwolnienie, o wyrażenie siebie, znalazło się na powierzchni. Pełzało pod jej skórą. Jej skóra mrowiła, gdy skupiła się na swoim wewnętrznym „ja”. I nagle to się stało. Kości w jej ciele trzasnęły, zaczęły układać się na nowo. Ivy krzyknęła, gdy ból przeszył jej ciało.
Usłyszała, jak ktoś w oddali mówi: – Poddaj się. Poddaj się.
Rozpoznała ten gło






