Żołądek Arii skręcił się w tysiące węzłów, a w jej piersi wezbrało złowrogie przeczucie. W głowie kłębiło jej się tak wiele pytań, ale wszystkie uwięzły jej na języku, który wydawał się ociężały i spuchnięty. Wpatrywała się więc w Serenę z dziko bijącym sercem. Serena była tak pochłonięta swoim maniakalnym gniewem, że przestała racjonalnie myśleć. Jej umysł wypaczył się do tego stopnia, że zbrodni






