– Serena! – krzyknęła Aria, wstrząśnięta do głębi. – Chyba oszalałaś! Nie rób tego. Co Ivy ci zrobiła? Jest tylko dzieckiem, które przypadkiem znalazło się z Zylią w niewłaściwym czasie!
Serena westchnęła. – Rozumiem twój niepokój, ale nie potrzebujemy jej – powiedziała, podnosząc strzykawkę. – Ivy jest niepotrzebna w tym równaniu i musi zostać wyeliminowana.
– Jeśli nie jest potrzebna w równaniu,






