Hozar stał na progu, a jego serce biło z niecierpliwością. Ostatnim razem, gdy skontaktował się z Prazokiem, przywódcą demonów w stadzie Shadow Peak, ten wyraził zgodę, a następnie wysłał z nim kilku swoich ludzi, by zasiali chaos, ale wyglądało na to, że w końcu ich wycofał.
Demony mieszkały na strzeżonym osiedlu, podobnie jak oni. Jedynym dźwiękiem, jaki słyszał w tej cichej okolicy, był szelest






