Kiedy Lyris obudziła się rano, zobaczyła, że Aarona nie było u jej boku. Hayes leżał rozciągnięty na łóżku. Wstała i wyjrzała przez okno, gdy usłyszała ciche pomruki. Na zewnątrz stali strażnicy, a Aaron rozmawiał z grupą z nich. Zane nie tracił czasu i natychmiast wysłał wojowników, by chronili ją i jego synów.
Westchnęła i odwróciła się, opierając się o szybę. Jej wzrok padł na Hayesa, który mia






