Dlaczego nie potrafisz zrozumieć?
Było późne popołudnie, kiedy samochód Ethora wjechał w opustoszałą ulicę prowadzącą do domu Lovy. Promienie słoneczne zaczęły słabnąć, rzucając na drogę długie cienie. Po obu stronach wznosiły się budynki owiane upiorną ciszą, emanujące poczuciem opuszczenia. Ethor syknął, doskonale wiedząc, gdzie znajduje się większość ludzi – na stadionie, wciąż oglądając walkę






