Jak zwykle Rexar naciągnął jej kaptur, kazał jej wypić eliksir, który miał osłabić jej zapach, i mocno chwycił jej dłoń, prowadząc ją przez zatłoczony targ, podczas gdy Vora szedł za nimi. Wkrótce dotarli do pubu, tylko po to, by odkryć, że miejsce pęka w szwach. Część wilków świętowała zwycięstwo Alfy Mykora, podczas gdy inni obstawiali zakłady na następny turniej.
"To powinno być nielegalne!" sy






