Dylan POV.
– Dzień dobry – oświadczyłam Oliverowi i Vee, gdy powoli wkroczyłam w ich pole widzenia.
– Rano?! – Vee zerwała się na równe nogi i spojrzała na Olivera, który skrzywił się, ale poszedł w jej ślady.
– Przyszłam tylko zobaczyć, czy nie potrzebuje lekarza – wyjaśniłam, na co ona pokręciła głową.
– Wszystko w porządku – przyznał Oliver, pozwalając, by jego wzrok znów spoczął na Vee. – O






