Punkt widzenia: Dylan.
Leżałam splątana w łóżku, pośród pościeli i z Lewisem. Oboje dyszeliśmy ciężko, a moja cipka zaciskała się i pulsowała po tak intensywnym używaniu.
Czułam, że Lewis całkowicie przejął mnie jako swoją, i nigdy nie chciałam opuszczać pokoju, w którym z nim byłam.
Od dwóch dni byliśmy zamknięci; dwa dni nieustannego seksu i przytulasów. Od czasu do czasu ktoś pukał do drzwi,






