Punkt widzenia: Król Josh
Byłem zirytowany do granic możliwości. Mój beta zapadł się pod ziemię, moja przeznaczona – która najwyraźniej ukrywała się w sektorze, w którym dorastałem, tym samym, który zamknął swoje granice – była poza moim zasięgiem, a mój nowo mianowany gamma nieustannie suszył mi głowę, powtarzając, że powinienem był zabić swoją królową, gdy miałem ku temu okazję.
„Tylko mówię,






