Punkt widzenia Dylan.
Leżałam tam, dysząc, wciąż czując uderzenia języka Lewisa na mojej pulsującej cipce. Każdy pojedynczy ruch jego palców wysyłał we mnie zupełnie nowe doznanie, falę przyjemności rozbijającą się o moje ciało. Nigdy w całym moim życiu nie czułam takiej rozkoszy, jak przed chwilą.
– Kurwa, Dylan... jesteś niesamowita. – Nie mogłam powstrzymać drobnego dreszczu, który wstrząsnął m






