Punkt widzenia Dylan
Moje dłonie lekko drżały, co Lewis prawdopodobnie wyczuł, więc przytaknął, wchodząc w pocałunek.
– Bez słów – potwierdził, zanim bez wysiłku ściągnął moją koszulkę przez głowę. Przełknęłam z trudem ślinę, po czym obróciłam się w miejscu, w którym siedziałam, ukazując mu moje zmasakrowane plecy.
Wstrzymałam oddech i powstrzymywałam łzy, czując, jak jego oczy chłoną widok okalec






