Perspektywa Króla Josha
3 i pół tygodnia temu...
Kiedy usiadłem już wygodnie w samolocie, westchnąłem. W ogóle nie podobała mi się ta sytuacja. Nie potrafiłem pojąć, dlaczego przeznaczona mi przez boginię partnerka nie mogła po prostu polecieć ze mną. Owszem, trochę cierpiała, ale można by pomyśleć, że lekarz po prostu da jej coś na uśmierzenie bólu, dopóki wystarczająco nie wyzdrowieje, ale nie –






