Perspektywa Dylan
Iść z nim? Jak miałam iść z Lewisem, nie skazując nas obojga na śmierć? Nie żebym podjęła jakikolwiek wysiłek, by pokazać mu, że go usłyszałam; po prostu wpatrywałam się przed siebie, rozkoszując się ciepłem, jakie dawała mi koszulka Lewisa.
– Cholera! – W jego głosie słychać było irytację, której towarzyszyła nieoczekiwana emocja. Nagle poczułam lekkie uderzenie w policzek, co s






