Z punktu widzenia Dylan
Bezsenność...
Oficjalnie musiałam cierpieć na bezsenność, ponieważ minęła kolejna noc, podczas której w ogóle nie zmrużyłam oka. No dobrze, może zdrzemnęłam się na pół godziny, ale to wciąż było stanowczo za mało. Będąc tutaj, powinnam nabierać sił, jednak wszystko we mnie wysiadało, a ja czułam się coraz bardziej wyczerpana. Brak snu i fakt, że dzień zapowiadał się na dług






