Aria
Dotknęłam warg, mrugając, jakbym wciąż nie była pewna, czy to naprawdę się wydarzyło. Mój palec powoli po nich powiódł, jakby zbyt mocne naciśnięcie mogło wymazać wspomnienie. Nadal mrowiły.
Więc... tak właśnie smakował jego pocałunek.
Nawet jeśli trwało to tylko chwilę, wciąż czułam nacisk jego ust na moich. Jego wargi były miękkie i idealne. Klatka piersiowa mi się ścisnęła, gdy gorąc






