Ella
Półtora miesiąca później jestem gigantyczna.
Gigantyczna.
"Piąty miesiąc wilczej ciąży" - mruczę, mieszając jogurt małą srebrną łyżeczką, "to jak trzynasty miesiąc ludzkiej ciąży". Opierając się z powrotem na poduszkach, unoszę łyżeczkę do ust, ale waham się przed zjedzeniem kolejnego kęsa.
"Słucham?" - pyta Sinclair, zerkając na mnie ze swojego miejsca na łóżku, gdzie czyta jakieś raporty na






