Ella
Odrzucam na bok moje podejrzenia, podchodząc do Cory, która tłumaczy nasz plan Connerowi – bystremu, rudowłosemu młodzieńcowi, temu samemu, który zauważył, że mężczyźni, którzy mnie zaatakowali, nie zmienili się w wilki.
– Jasne – odpowiada, mrugając i patrząc na nas obie, gdy Cora pyta, czy pozwoliłby mi spróbować uleczyć go mocą Bogini. – Eem... – dodaje po chwili z lekkim wahaniem. – Czy t






