Ella
W chwili, gdy Hank wyraził zgodę, Sinclair już się poruszał, biorąc mnie w ramiona i ruszając w stronę drzwi kliniki. Przyciągaliśmy sporo spojrzeń w drodze do wyjścia – gigantyczny mężczyzna wynoszący małą ciężarną kobietę z gabinetu lekarskiego, a ona przez całą drogę śmiejąca się z radości. Ale nie dbałam o to. Zignorowałam ich wszystkich, tuląc się do Sinclaira, spragniona jego ciepła, k






