Ella
Słyszę, jak Sinclair ciężko wzdycha obok mnie, mrucząc: – Ello...
Ale go ignoruję. Moje oczy są utkwione w Hanku, który zalewa się głębokim rumieńcem przy drzwiach i spogląda na swoje buty. Nie wypowiadam jednak ani słowa, ani w żaden sposób nie ułatwiam mu zadania. Zamiast tego cierpliwie czekam na odpowiedź.
– Cora jest dla mnie – mruczy niezręcznie – bardzo ważna...
– Tak też sobie wyobraż






