Ella
– Minęło już za dużo czasu – mruczę pod nosem, zaplatając palce, ze wzrokiem utkwionym w masywnych żelaznych drzwiach bunkra. Jedną dłoń trzymam na nosidełku Rafe'a, który śpi spokojnie obok dwóch niewygodnych krzeseł, które Cora i ja przyciągnęłyśmy korytarzem, chcąc być jak najbliżej wejścia, by otrzymać wieści zaraz po ich nadejściu.
– Ello – syczy Cora przez zęby. – Musisz przestać to pow






