Ella
Około godzinę później stanowimy niemal absurdalnie wesołą gromadkę, gdy Roger i Cora dołączają do mnie i Sinclaira w jego niewielkim pokoju klinicznym.
Roger jako pierwszy staje w progu; na jego twarzy maluje się wyraźny niepokój. Wpada do pokoju zaraz po otrzymaniu wiadomości – prawdopodobnie od Hanka – że Sinclair się obudził.
– Dominic – mówi, a na jego obliczu odmalowuje się czysty strac






