Ella
– Cześć, przystojniaku – powtarzam, tym razem w prawdziwym świecie. Lekki uśmieszek błąka się na moich ustach, gdy powieki Sinclaira drgają i się otwierają. Leżymy przyciśnięci całkiem blisko siebie w małym szpitalnym łóżku, więc widzę każde drgnienie jego rzęs, gdy zaczyna skupiać na mnie wzrok.
Początkowo nic nie mówi, po prostu wpatruje się we mnie, biorąc kilka głębokich oddechów. A potem






