Z perspektywy Selene
Bastien poszedł znaleźć nam coś do jedzenia, gdy widzę, że do dyżurki pielęgniarek podchodzi jakiś lekarz. Wstaję z łóżka najszybciej jak potrafię, wybiegając ze swojej sali i ciągnąc za sobą stojak z kroplówką. – Przepraszam, czy pan jest moim lekarzem prowadzącym?
Mężczyzna odwraca się w moją stronę, wyglądając na lekko zaskoczonego. – Pani Durand, naprawdę nie powinna pani






