Selene
Dzień po naszym powrocie do domu Bastien tkwi na spotkaniach od świtu do zmierzchu. Ledwo udaje mu się wrócić na czas, by przeczytać Lili bajkę na dobranoc, a kiedy pół godziny później wychodzi z jej pokoju, wygląda na absolutnie wyczerpanego.
Czekam w kuchni ze szklanką szkockiej, ale Bastien całkowicie omija alkohol i owija swoje wielkie ciało wokół mnie niczym koc. Chowając twarz w zagłę






