Bastien
Szykowałem się do snu, kiedy to poczułem. Najdziwniejsze uczucie głęboko w klatce piersiowej, jakby coś przywiązało się do moich żeber i ciągnęło mnie naprzód. Byłem bezradny, nie mogąc mu się oprzeć, podążając za tym przyciąganiem, choć mogło mnie zaprowadzić gdziekolwiek.
Arabella krzyczała za mną, że nie mogę wyjść. Nie mogliśmy sobie pozwolić, żebym został zauważony, a nawet jeśli nik






