Bastien
"Ty suko" – warczę, piorunując Arabellę wzrokiem. Nie odzyskawszy pełni pamięci, nie potrafię pojąć, dlaczego ona to robi, ale teraz jest jasne, że Arabella nie jest moją przyjaciółką. Jedynym powodem, dla którego wciąż jeszcze stoi na nogach, jest to, że ma moją przeznaczoną, a ja nie mam zielonego pojęcia, jak ją znaleźć w tym obcym mieście.
"Ałć, Bastien!" – udaje, że wydyma wargi. – "Z






