Linc
Wyłaniali się z linii lasu, jeden po drugim, potężni Samotni Likani stając w szeregu. Wypełniali przestrzeń między nami a nimi. Ich żółte oczy omiatały teren, jakby czegoś szukali.
– Daphne, mówię poważnie, zostań ze mną! – Chwytam ją mocno, upewniając się, że nie będzie mogła się ruszyć.
– Czy nie powinniśmy wezwać teraz Alfy Colta? – pyta zaniepokojona.
Alfa Knox kręci głową: – Poradzim





![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)
