Lilah
Na zewnątrz tak wiele się działo, ludzie biegali jak szaleni. Przy otwartym oknie słyszałam krzyki, ale nic z tego nie miało sensu. Dopóki nie zobaczyłam Colta, który wściekły zmierzał ciężkim krokiem w stronę szpitala stada.
– Dokąd on idzie? – mruczę do Callie.
– Kto?
– Doskonale wiesz, o kim mówię. To przez niego pilnujesz mnie, a nie jego!
– Daphne tu jest – oznajmia, jakby to była





![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)
