Linc
Złapanie jego zapachu nie zajęło mi dużo czasu. Co gorsza, jego zapach był już wymieszany z zapachem śmierci, i byłem zdziwiony, że żaden ze strażników tego nie wyczuł.
Podążając za zapachem, zagłębiam się w las. W miejsce, gdzie drzewa rosną wysoko i prawie nie przepuszczają światła słonecznego.
To tam był Grant, wiszący za szyję na gałęzi drzewa. Jego kark był już złamany, gdy pętla cias





![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)
