{Perspektywa Rylee}
Dwa tygodnie później
„Wyatt!!” – krzyknęłam, biegnąc korytarzem do jego gabinetu. „Wyatt! Wyatt!” Wpadłam przez drzwi i rzuciłam mu się w ramiona.
„Woah! Co się stało?”
„Udało mi się!”
„Co ci się udało?”
„Zapanowałam nad wodą!”
„Naprawdę!?”
„Tak, jak byłam w wannie”.
„Co zrobiłaś?”
„Zrobiłam mały wir”.
„Eee... Najdroższa, każdy potrafi zrobić mały wir w wannie, to się nazywa ba






