{Z perspektywy Wyatta}
Po naszej rozmowie z Rylee ostatecznie zostałem na kolację, a Olivia zdjęła dla mnie zaklęcie maskujące, abym mógł zobaczyć wszystkich w ich prawdziwej postaci. Musiałem przyznać, że Olivia była całkiem niezłą czarownicą, ale ponowny widok Rylee w jej własnej skórze sprawił, że serce zabiło mi mocniej, a Blade wręcz zamruczał na jej widok. Wielki, zły wilk alfa zam






