{Z perspektywy Megan}
Po zabiciu Layli poczułam ulgę, a jednak miałam wrażenie, jakby zawisła nade mną czarna chmura. Nigdy nie chciałam nikogo zabijać, ale po tym wszystkim, co zrobiła Wyattowi, mnie, a nawet Dariusowi, nie potrafiłam znaleźć w sobie krztyny łaski. Nienawidziłam tego, co jej zrobiłam, sprawiając jej takie cierpienie, ale Kaleigh powiedziała mi, że to, na co on






