{Z perspektywy Egora}
– CO TO ZNACZY, ŻE NIE MOŻESZ ZNALEŹĆ MROCZNEJ CZAROWNICY?!?! – wrzasnął na mnie mój wuj, a raczej, jak sam go nazywam, mój pan. Spędziłem dwie godziny, szukając jakichkolwiek mrocznych czarownic, które mogłyby potencjalnie pomóc mu pozbyć się znamienia, jakim obdarzyła go jego pupilka, ale były one rzadkością, a te, które udało mi się znaleźć, nie wyrażały chęci ws






