Toby zauważył przygnębienie na twarzy Sonii i od razu położył krewetkę na jej talerzu. – Od dłuższego czasu nie jadłaś owoców morza, więc powinnaś się cieszyć tym posiłkiem. Zjedz trochę więcej. W przyszłości, kiedy tylko nabierzesz na nie ochoty, będę ci towarzyszył i wybierzemy się na owoce morza.
Sonia była bardzo poruszona jego słowami; kiwnęła głową z uśmiechem. – Jasne! Będę cię trzymać za s






