"W porządku, każę komuś przygotować zestaw do malarstwa olejnego na wypadek, gdyby pan Barber znowu się zdenerwował". Tom zachichotał, na co Toby mruknął w odpowiedzi: "Zostawiam tę decyzję tobie".
Kiwając głową, Tom zmienił uśmiech w grymas niezadowolenia. "Chociaż pan Barber nie zgodziłby się na zakup akcji Damona, Damon również nie sprzeda ich nam, Prezesie Fuller. Mówi, że woli siedzieć w więz






