WIELKI LORD VLADYA
"To nigdy wcześniej się nie zdarzyło w naszej historii. To… powrót ze stanu zdziczenia. Jak wróciłem?" Daemonikai odsunął się, jego spojrzenie wyostrzyło się, pełne powagi.
Vladya zaczynał podejrzewać, że może mieć pewne pojęcie, dlaczego. Ale wciąż potrzebował potwierdzenia. "Sam nie jestem do końca pewien. Ile pamiętasz?"
"Bardzo niewiele." Wielki król przycisnął dłoń do cz






