O zmierzchu Daemonikai osunął się na framugę drzwi, frustracja buzowała pod jego skórą, a energia go opuściła.
Spędzając cały dzień w rezydencji Vladyi, wiele zaobserwował. Zwierzęcość była jak powoli działająca choroba, zwykle potrzebująca od dziesięciu do piętnastu lat, aby w pełni się zamanifestować po pojawieniu się pierwszych symptomów. Ale przypadek Vladyi był inny, ponieważ on z nią nie wal






