KSIĘŻNICZKA AEKEIRA
Wszystko bolało.
Ponowne ujrzenie go bolało, jak rozdrapywanie starej rany.
Widok jego niesamowicie przystojnej twarzy, przeżywanie przeszłości na nowo, pamięć o bólu, to było torturujące.
Świadomość, że wkrótce znowu go straci, że będzie musiała przejść przez ten sam ból jeszcze raz… to było dziesięć razy bardziej bolesne.
Już go traciła, kawałek po kawałku.
Jedna z jego rąk






