Minęły cztery dni od ataku.
Na szczęście Vladya, Ottai i pozostali byli bardzo pilni, zapewniając Emeriel jak najlepszą opiekę, podczas gdy Daemonikai sam dochodził do siebie po koktajlu toksyn, które tymczasowo go obezwładniły. Był nieprzytomny przez dwadzieścia cztery godziny. A gdy tylko się ocknął, pierwszym imieniem, jakie wykrzyczał, było "Faiwick".
Uzdrowiciel przybył szybko, poważny jak






