Kiedy żołnierze wlekli Zaipera, Daemonikai obrócił się do króla wilkołaków i wyciągnął rękę. „Dziękuję, Azraelu.”
Król wilkołaków uścisnął ją mocnym skinieniem głowy. „Wszystko dla przyjaciela. Kiedy walczyłem z tymi krwiopijcami, a ty przyszedłeś mi z pomocą, wszystko się zmieniło. Może i jesteśmy teraz kwita – ale wezwij mnie jeszcze raz, a przyjdę.”
„Ty też, mój przyjacielu. Ziemie Urekai są






