– Nie, nie możesz tam wejść, Veronico. Daphne potrzebuje odpoczynku i nie wolno jej teraz przeszkadzać – poinformowała ją Bridget.
Veronica o mało nie parsknęła. Wcale nie miała zamiaru tam wchodzić z troski o Daphne. Chciała, żeby król ją zobaczył i zerwał wszelki fizyczny kontakt z Daphne.
– Słyszałam o wszystkim, co się stało. Jak się czuje? – zapytała, udając zmartwienie, jakby w ogóle ją to o






