Kaelen wciąż zastanawiał się nad planem. – Czy służąca, która doniesie na nas królowi, nie wymieni mojego imienia? To skaże mnie na śmierć – zauważył logicznie.
– Ona cię nie zna. Wie tylko tyle, że przyłapała niewolnicę króla migdalącą się z jakimś mężczyzną w pałacowym magazynie.
– A czy Daphne nie wydałaby mnie podczas przesłuchania?
Veronica nie mogła się powstrzymać i zachichotała z jego naiw






