Strach ogarnął starszego mężczyznę. Nigdy wcześniej nie widział króla w takim stanie. To nie był człowiek, który by blefował. Zawahał się, ostrożnie dobierając słowa. – Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, by powstrzymać k-krwawienie, ale ono nie ustępuje. Jeśli potrwa to dużo dłużej, dziecko z-zniknie, a jej ciało będzie musiało zostać oczyszczone.
Zapadła cisza.
Król spojrzał Angie'emu prosto w ocz






