Leonidas stał tam, tylko na nią patrząc. Nie potrafił sformułować żadnych słów. Veronica kontynuowała. – Może i nie jesteśmy już w niewoli, ale ja wciąż byłam dziwką, jak którą mnie traktowałeś! Z Daphne przez cały czas uprawiasz miłość, ale mnie pieprzysz jak zwykłą dziwkę. Bo jestem Veronica, ten śmieć. Ta, która nigdy na ciebie nie zasługiwała, bo też nie jestem uprzywilejowana! Nie mam błękitn






