"To w tę stronę" – wycedziłam przez zaciśnięte zęby, czując, jak do oczu napływają mi łzy. Znowu odsunął się ode mnie, jakbym była jakimś chorym zwierzęciem, chociaż tym razem to on wyciągnął do mnie rękę.
"Sera" – warknął Silas, ale ja pokręciłam głową i szłam dalej. Nie chciałam jego wymówek. Nie chciałam też słuchać, jak tłumaczy mi, w jaki sposób lub dlaczego nie jest mną zainteresowany. To b






