Punkt widzenia Genevieve
Nigdy nie byłam jednocześnie tak szczęśliwa i tak przerażona. Dom był pusty, mogłam brać, co tylko chciałam, pakując do plecaka ubrania, pieniądze i jedzenie. Co kilka minut słyszałam skrzypienie osiadającego budynku lub jakiś hałas na zewnątrz, a wtedy moje serce zamierało.
Czekałam, aż wrócą do domu i nakryją mnie na kradzieży. Gorzej – czekałam, aż zza ściany wyskoczy






