Z perspektywy Genevieve.
Ciepło bijące od jego ciała przybrało na sile, gdy przycisnęłam się do niego pod kocem. Jego ramię objęło mnie w krzyżu, przyciągając bliżej, podczas gdy ja zagarnęłam jego wargi. Sposób, w jaki zareagował, był tak czysty, tak natychmiastowy... i tak rozkoszny.
Jego biodra naparły na moje; uśmiechnęłam się przez pocałunek, czując, że jest już twardy i gotowy na mnie. Jęk






